Ułuda
Nie wiem już czy to co czułam było ułudą,
Twój śmiech, Twoje słowa,
Tak prawdziwe i fałszywe jednocześnie
A może to tylko moja zmęczona głowa
Myśli co chce myśleć, mozę to nie ty jesteś winny
Może to moja wina,
Już nie wiem czy to ułuda czy nie
Te chwile spędzone na rozmowie
Uścisk twej dłoni, dotyk twych rąk
Nie wiem co mam myśleć, jestem jak marionetka
W Twych rękach, w rękach innych ludzi.
Czy moje myśli są moje.
Czy nawet to zostało zabrane, mówią że mamy wolną wolę
A jednak odbierają nam to co nasze
Nie wiem czy to wszystko jest ułudą
Twe słowa mnie myla, nie wiem co mam myslec ale czy te myśli są moje?
Mi mówisz, że mnie kochasz,
Im mówisz, że się mylę
Zwariowałam, czy nadal jestem normalna,
Nie wiem co myśleć, szukam pomocy
Lecz ta pomoc robi mi jeszcze większy mętlik w głowie.
Teraz gdy o tym myślę to nie wiem czy to było prawdziwe,
Czy tylko ułudą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz